aktualizacja lut 26, 2026 :Paweł Paluch

Jak skutecznie zwiedzać Dolinę Śmierci, aby zobaczyć najciekawsze miejsca i atrakcje?

Wszystkiego, co najważniejsze odnośnie Doliny Śmierci, dowiecie się z poniższego wpisu. Pomoże Wam on zaplanować wyjazd do Parku Narodowego Death Valley National Park w USA.

Dolina Śmierci – historia i nazwa

Ponura nazwa Doliny Śmierci ma związek z poszukiwaczami złota, którzy w 1849 r. przemierzali te pustynne tereny, aby skrócić sobie drogę do złotonośnych terenów Sierra Nevada.

Warto zamknąć okna i włączyć klimatyzację, bo Dolina Śmierci to nie tylko malowniczy obszar pustynny, ale również jedno z najgorętszych miejsc na Ziemi, gdzie pięćdziesięciostopniowe upały nie należą do rzadkości.

Park Narodowy Doliny Śmierci w USA
Park Narodowy Doliny Śmierci (Death Valley National Park)

Dolina Śmierci – co warto wiedzieć

  • Dolina Śmierci to największy Park Narodowy w kontynentalnej części USA, obejmujący obszar prawie 7800 km².
  • Część powierzchni parku leży poniżej poziomu morza, a najniższy punkt (86 m p.p.m.) znajdujący się przy Badwater jest zarazem najniżej położonym miejscem na półkuli zachodniej.
  • Dolina Śmierci jest również najbardziej zdradliwym, suchym miejscem w Ameryce i najgorętszym miejscem na Ziemi. Najwyższą temperaturę zanotowano tutaj w lipcu 1913 roku – wynosiła ona 56.7°C.

Dolina Śmierci – rozpoczynamy zwiedzanie

Pomimo tak gigantycznej powierzchni, najbardziej popularne atrakcje turystyczne Doliny Śmierci można zwiedzić w ciągu pięciu lub sześciu godzin. Wystarczy rozpocząć podróż do wnętrza doliny z samego rana z dobrze przygotowanym planem miejsc, które warto zobaczyć.

Droga wjazdowa do Doliny Śmierci
Droga prowadząca wprost do Doliny Śmierci

Z Las Vegas wyruszyliśmy, kierując się wskazaniami nawigacji GPS na Death Valley Furnace Creek. Przed nami ciągnąca się po horyzont droga lokalna nr 160 prowadziła nas prosto do najgorętszego miejsca na świecie.

Dolina Śmierci – Punkty Widokowe

Po około półtorej godziny jazdy sunęliśmy drogą nr 190. Wjazd na teren Death Valley jest płatny i bilet w kwocie $30 należy zakupić w automacie przed wjazdem.

Mając karnet do amerykańskich Parków Narodowych (Annual Pass), nie musimy kupować osobnego biletu. Jedziemy prosto do Dante’s View – najwyżej położonego punktu widokowego.

Dante’s View

Widok z Dante's View na panoramę Death Valley
Dolina Śmierci – widok z Dante’s View

Na szczycie znajduje się spory parking. Wybieramy dziki szlak prowadzący na szczyt góry. 20 minut spaceru i mamy wyśmienitą panoramę. Ciekawostka: Tutaj nagrywane były sceny do filmu Gwiezdne Wojny Epizod IV.

Zabriskie Point

Wschód słońca nad Zabriskie Point
Wschód słońca nad Zabriskie Point w Dolinie Śmierci

Zabriskie Point to miejsce niesamowitych skalnych formacji erozyjnych i ukochany punkt fotografów. Będąc tam w 2020 roku, dotarłem do przepięknego kanionu szczelinowego zaledwie 5 minut od głównego parkingu.

Kanion szczelinowy w Dolinie Śmierci

Badwater Basin

Słone Jezioro Badwater
Badwater w Dolinie Śmierci to najgorętsze miejsce na Ziemi.

Schodzime do miejsca znajdującego się 86 metrów poniżej poziomu morza. To dno wyschniętego jeziora pokryte skorupą soli. Warto pojawić się tu wcześnie rano, zanim temperatura soli osiągnie niemal 100°C.

Taras w Badwater Basin

Artist’s Palette i Artist’s Drive

Kolorowe skały Artist's Palette
Kolorowe formacje Artist’s Palette w Dolinie Śmierci

Wjeżdżamy na 14-kilometrową trasę widokową Artist’s Drive. Intensywność kolorów (zieleń, żółć, czerwień) zmienia się w zależności od pory dnia.

Trasa Widokowa Artist's Drive

Wydmy Mesquite Flat Sand Dunes

Wydmy w Dolinie Śmierci

Miejsce wygląda jak kawałek Sahary. Pamiętajcie, że wiatr tutaj nie chłodzi – przypomina strumień gorącego powietrza z suszarki. Wysuszone resztki drzew na tle błękitnego nieba to idealne tło do zdjęć.

Wysuszone drzewo na wydmach

Dolina Śmierci – ciekawostki i pozostałe atrakcje

  • Twenty Mule Team Canyon: Szutrowa trasa widokowa znana z „Gwiezdnych Wojen”.
  • Devil’s Golf Course: Olbrzymie bryły zaschniętej soli.
  • Golden Canyon: Kanion polecany do zwiedzania wyłącznie zimą ze względu na ekstremalne temperatury.
  • Racetrack Playa: Słynne wędrujące kamienie. Wymagany SUV.
  • Titus Canyon: Widowiskowa trasa jednokierunkowa dla aut 4×4.

Wybierając się do Doliny Śmierci latem, zabierzcie dużo wody i zatankujcie do pełna. Ceny paliwa w Furnance Creek są kilkukrotnie wyższe niż w Las Vegas.

Mapa atrakcji Doliny Śmierci:

37 myśli o “Dolina Śmierci w Kalifornii. Zwiedzanie

  1. Edyta J. mówi:

    Dzień dobry,
    Pana blog jest bardzo przydatny, bardzo pomógł mi w zaplanowaniu mojej podróży do USA. Mam jednak jedną wątpliwość, na jeden dzień mam zaplanowany przejazd z okolic Parku Narodowego Zion do Yosemitów to długa trasa pokazuje mi prawie 9h. Natomiast kusi mnie żeby przejechać przez Dolinę Śmierci i zobaczyć po drodze parę punktów widokowych. Trasa automatyczne wydłuża się do 10:30 h, a doliczyć trzeba jeszcze przystanki. Czy uważa Pan, że jest sens próbować takiej trasy, czy ciągu jednego dnia nie da się tego ogarnąć i lepiej na spokojnie jechać bezpośrednio do Yosemitów.
    Będę bardzo wdzięczna za podpowiedź!

    • Interameryka mówi:

      Trasa z Zion do Yosemite jest bardzo długa, proponuję więc (tak jak Pani napisała) zwiedzić po drodze Death Valley a jako bazę noclegową przed Yosemite wybrać miejscowość Bishop. Stąd następnego dnia do Yosemite jest miejsca wjazdu do Yosemite jest około 1h 15min drogi.

  2. Agnieszka mówi:

    Bardzo ciekawie opisane, nieocenione dla „pierwszorazowego” turysty. Mam też pytanie czy można i czy warto wybrać się tam kamperem – chcemy wypożyczyć taki w LA. Czytam tu, że są jakieś zakazy podróżowania kamperami? Wybieramy się w pierwszej połowie lipca.

  3. Ola mówi:

    Uwielbiam Twój blog, jest bardzo pomocny przy planowaniu przy zwiedzaniu parków narodowych. Niedługo wyruszam z rodziną.
    Mam pytanie, ponieważ napisałeś, że w 80% miejsc w Dolinie Śmierci telefony komórkowe nie działają, a chodzi mi o przemieszczanie sie wg nawigacji w telefonie ( Google map). Jak w tym przypadku sobie poradzić, żeby się nie zgubić? Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam

  4. Rafal mówi:

    będę tam z wycieczką ok 10 lipca, jak się ubrać, nie widziałem nigdzie takiej porady. czy króciutko i filtry przeciwsłoneczne czy długie przewiewne spodnie i oczywiście obowiązkowo kapelusz na głowie, jakie buty czy trampki materiałowe będa odpowiednie? pozdrawiam.

    • Interameryka mówi:

      W Dolinie Śmierci ZAWSZE mocno wieje – ale jest to bardzo gorący wiatr, który na pewno nie ochłodzi..wprost przeciwnie.
      Jeśli ma Pan wrażliwą skórę na słońce – można ubrać długie przewiewne spodnie. Jeśli nie – można wysmarować się kremem z wysokim filtrem przeciwsłonecznym. To na pewno pomoże. Jak doskonale czuję się w krótkich spodniach. Polecam trampki, odradzam klapki oraz inne buty w których można narazić gołą stopę na skaleczenia. Ocztwiście głowne szlaki są to pomosty, betonowe ścieżki ale na pewno zechce Pan zejść choćby na chwilę z utartych szlaków. Wyschnięte jeziora w Death Valley to twarda o ostra sól którą można się łatwo zranić.
      Polecam: https://sklep.interameryka.com/ebook/dolina-smierci-przewodnik/

  5. Joanna mówi:

    Świetnie opisane! Planujemy wyjazd na przyszły rok i pytanie: ile czasu minęło Wam od wjazdu do wyjazdu z doliny śmierci? To znaczy ile przeznaczyć czasu, zakładając „zaliczenie” tych samych atrakcji co wy? Dziękuję z góry za odpowiedz!

    • Interameryka mówi:

      Dolina Śmierci w lipcu jest dobrym pomysłem, ale trzeba się odpowiednio do tego przygotować. Titus Canyon to praktycznie droga off-road prowadząca przez góry otaczające Dolinę Śmierci. Droga jest wąska (sporo serpentyn), pokryta żwirem, piachem i kamieniami. Kamienie są niestety najgorszą przeszkodą ponieważ łatwo na nich przebić opon. I tutaj musisz wziąć pod uwagę najgorszy scenariusz. Przebijasz oponę. Na zewnątrz temperatura około 45 stopni.
      Po pierwsze woda, po drugie musisz poradzić sobie ze zmianą koła. Najlepiej mieć przy sobie zestaw do łatania dziur (Tire Repair Kit/ Tire Plug Kit). Można go kupić w każdym Walmart za około 10-20$. Cena zależy od tego co taki zestaw zawiera.
      Poza tym trasa jest bardzo ładna i bardzo ciekawa. Na pewno nie polecam przejazdu osobówką ale Toyota RAV4 spokojnie da radę pokonać Titus Canyon.
      I jeszcze kilka przydatnych informacji o Dolinie Śmierci:
      https://interameryka.com/dolina-smierci/

      • Timo mówi:

        Super dziekuje za odpowedz 🙂 Bedziemy miec suva cos typi rav 4 🙂 Mam jeszcze pytanie odnosnie ubezpieczenia. Zamierzamy wziac auto przez turo czy orientujesz sie moze jakie ubezpieczenie zabrac zeby nie bylo pozniej problemu? 🙂

        • Interameryka mówi:

          Szczerze mówiąc nie wiem jakie ubezpieczenie podłączyć pod Turo. Wygląda na to, że firma nie jest traktowana jako zwykła wypożyczalnia samochodów.
          Możesz jednak spróbować napisać emaila lub skontaktować się z ubezpieczalnią Rental Cover (link: http://bit.ly/RentalCoverPOLAND ) jeśli akceptują Turo to śmiało możesz brać to ubezpieczenie.

  6. Kinga mówi:

    Przyznam szczerze…za 3 tygodnie tam bede i…sciagne trase zywcem!;) super opisane! Tylko jedno pytanko- czy jestesmy w stanie zwiedzic to wszystko wyjezdzajac z LV nie o 4 a o ok 6-7 nad ranem?

    • Interameryka mówi:

      Hej Kinga. Tak, jesteście w stanie zobaczyć wszystkie miejsca które opisałem. Pamiętaj, że to głownie punkty widokowe więc faktycznie „zwiedzanie” sprowadza się do krótkiego wyjścia na szlak.

  7. Pawel mówi:

    Dzieki Pawle! Zatem jedziemy, zostawimy przyczepe na kempingu i przynajmniej odwiedzimy „must see” miejsca w dolinie smierci.
    Masz super kanal, pelny profesjonalizm, mnostwo przydatnych informacji.
    Pozdrawiam

  8. Paweł mówi:

    Witam. Wlasnie siedze i planuje wycieczke od San Francisco po LA i do tego celu chce wypozyczyc auto z przyczepa kempingowa. Czytam niestety w warunkach wynajmu o zakazie przejazdu i zwiedzania doliny smierci w terminach 15 lipiec – 15 wrzesien. Troche tego nie rozumiem, poniewaz widze ze wszyscy jezdza wypozyczonymi autami, a ja po odczepieniu przyczepy takim bym tam jechal (rutynowo do przyczepy daja Jeepa). Moze masz jakas wiedze na ten temat?

    • Interameryka mówi:

      Zakaz przejazdu kamperami oraz holowania przyczepy przez Dolinę Śmierci to taki „standardowy” zapis który widnieje w przepisach firm wynajmujących tego typu pojazdy. „Zwykłe” samochody z wypożyczalni to co innego, nie obejmują ich takie zakazy.
      Ja bym się jednak nie przejmował…przez Dolinę Śmierci prowadzi międzystanowa droga nr 190 więc ruch jest tam spory. Więc tak na prawdę to całkiem ruchliwe miejsce. Co innego gdy ktoś chce wjechać „głębiej” w Death Valley, to już stanowczo odradzam wynajętym samochodem. Koszty holowania gdyby samochód odmówił posłuszeństwa to co najmniej $1500.

  9. Bożena mówi:

    Bardzo dziękuję za wszystkie wskazówki. Twoje wpisy na blogu bardzo pomocne przy planowaniu podróży.Wszystko czytam z dużym zainteresowanie! Jeszcze raz dzięki:)

  10. Bożena mówi:

    Mogę prosić o radę?
    W przyszłym roku pierwszy raz będę zwiedzała parki narodowe USA, wiem że przy zakupie biletu wstępu dostaje się mapkę danego parku. Czy taki bilet kupuję przy wjeździe do Doliny Śmierci?
    Chciałabym być jak najwcześniej na miejscu, czy będę miała możliwość zakupienia biletu?Chodzi mi też
    o mapę tego terenu.

    • Interameryka mówi:

      Dolina Śmierci jest o tyle nietypowym Parkiem Narodowym, że przebiega przez nią droga stanowa nr 190. Tak na prawdę każdy może przejechać przez Dolinę Śmierci nie płacąc za wjazd. Aby zwiedzać Dolinę Śmierci trzeba jednak wykupić wejściówkę (koszt to $15 za samochód z 4 osobami. Ważne na 7 dni). Wejściówkę taką kupisz w Furnace Creek. Tam jest stanowisko Ranger Station oraz sklep, stacja benzynowa, kemping itp. To takie „miasteczko” w samym środku Death Valley. Pamiętaj aby po zakupieniu wejściówki zawsze zostawiać ją na tablicy rozdzielczej w samochodzie w widocznym miejscu.
      Na miejscu otrzymasz również darmową mapkę. Ranger Station czynne jest od godziny 8:00. Jeśli będziesz dużo wcześniej w Dolinie Śmierci możesz śmiało zwiedzać bez „biletu”. Wymagane jest jednak abyś miała już bilet od momenty gdy otworzą Ranger Station.

  11. Michał mówi:

    Witam, będę przejeżdżał przez Dolinę Śmierci 7 lipca tego roku…, taki jest plan, ale nie wiem czy to dobry pomysł. Nie wiem jak to zniosę no i jak zniesie to samochód i klimatyzacja. Szkoda byłoby zepsuć wypozyczony samochód. Jakieś sugestie?

    • Interameryka mówi:

      Samochód spokojnie sobie poradzi w takich warunkach. Przez Dolinę Śmierci przebiega droga stanowa #190 więc gdyby było tak ciężko na pewno droga byłaby zamknięta. Proszę mieć tylko zapas wody i sprawdzać temp. silnika aby nie przegrzać samochodu gdy będzie używana cały czas klimatyzacja. Ciężko później schłodzić samochód gdy na zewnątrz ponad 45 stopni.

  12. Paweł mówi:

    Fajny artykuł,fajna wyprawa i w ogóle super;sam też mam chęci na zwiedzanie „stanów” ,ale tu zero na koncie-),siedzi się w domu bo nawet nie ma na podróż samochodem i w pracy że by nie stracić domu i samochodu–heh wiem że żenada ale takie realia ,może jak wygram zieloną kartę — zrealizuje swoje marzenia–Pozdrawiam…

  13. Rafał mówi:

    Bardzo fajny artykuł, warto odwiedzić Dolinę Śmierci, przepiękne miejsce. Niedawno (w styczniu) wróciłem z podróży po Kalifornii. Do Doliny Śmierci łatwo można się również dostać od wschodu. Ja wjeżdżałem z miasteczka Lone Pine (nakręcono tam większość słynnych westerenów) położonego ok. 100 mil od Furnance Creek. Droga przez góry, kręta, trzeba uważać, ale za to krajobrazy przepiękne. W dolinie było bardzo ciepło, przechadzając się po Badwater żałowałem, że nie ubrałem spodenek:) zwiedzanie latem wydaje mi się szaleństwem!

  14. Janusz mówi:

    Gratuluje przejazdu przez Titus Canyon, jest przepiekny, ale przewaznie zamkniety (nie przejezdny) . Dolina Smierci jest pokryta w wielu miejscach boraksem (zwiazek chemiczny) i wyglada to z daleka jak snieg lub sol. Najpiekniejsza jest jednak noc spedzona pod niezliczona iloscia gwiazd przy dzwiekach grzechotnikow. Sezon turystyczny trwa tu od 1 wrzesnia do 1 maja.

  15. Krismen mówi:

    Nie polecam Doliny Śmierci w sierpniu …bylem i myślałem że ugotuje się żywcem !
    To wyprawa dla „hardkorowca” …..
    ale wrażenie niezapomniane

    Koniecznie należy zaopatrzyć się w dużą ilość wody mineralnej !!!

  16. Kuba mówi:

    Faktycznie niezla wyprawa, zastanawiam sie czy nie zrobic podobnej trasy gdy bede w Vegas na dlugi weekend w najblizszy thanksgiving. Pogoda w listopadzie mam nadzieje ze bedzie lagodniejsza …chodz na pustyni nigdy nie wiadomo.
    Kiedy druga czesc wyprawy do Death Valley ? – Zostalo tam jeszcze sporo do zwiedzenia !
    pozdrawiam !

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *